Rekordowy wyrok za obrazę sądu

Rekordowy wyrok za obrazę sądu

Bycie rekordzistą to na ogół powód do dumy. Pobicie rekordu oznacza osiągnięcie czegoś, czego nikt inny wcześniej nie dokonał. Jednak w opisywanym poniżej przypadku rekord wcale nie jest czymś chlubnym i jego zdobywca raczej nie planował go bić.

Rozwód to paskudna sprawa, szczególnie gdy w grę wchodzą sporę pieniądze. W 1995 amerykański prawnik H. Beatty Chadwick był zaangażowany w postępowanie rozwodowe, w którym żona żądała od niego 2.5 miliona dolarów. Podział majątku to standard przez tego typu sprawach, jednak w tej pojawił się mały problem – Chadwick zeznał przed sądem, że pieniędzy nie ma, gdyż utopił je w nieudanych inwestycjach. Sąd nie uwierzył Chadwickowi i wyznaczył termin na dostarczenie pieniędzy. Gdy te się nie zmaterializowały, Chadwick został zatrzymany za obrazę sądu. Prawnik trafił do więzienia, w którym miał pozostać tak długo, aż odda pieniądze.

Chadwick przed aresztowaniem
H. Beatty Chadwick

Tutaj na chwilę zatrzymajmy się przy wspomnianej obrazie sądu. W Polskim prawie istnieją przepisy pozwalające sędziemu na nałożenie kary porządkowej za naruszenie powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych. Sędzia może kazać osobie opuścić salę rozpraw, nałożyć na nią grzywnę (obecny limit to 10.000 złotych), lub nałożyć karę pozbawienia wolności do 14 dni. Te najwyższe limity przeznaczone są na wyjątkowe przypadki i najczęściej złe zachowanie kończy się upomnieniem lub usunięciem z sali. W USA prawo skonstruowane jest zupełnie inaczej. Za obrazę sądu uznane może być nawet zachowanie niemające miejsca na sali sądowej, a w wymierzaniu nie funkcjonuje zasada proporcjonalności. Sędzia może nałożyć drakońską karę aresztu nawet za drobne przewinienie. Może też ukarać w przypadku sprawy niedającej się udowodnić ponad wszelką wątpliwość. Obrazą sądu może być na przykład zapomnienie hasła do komputera czy telefonu, do którego dostęp usiłuje uzyskać policja. Jest jasne, że zapomnienie hasła jest wygodne oskarżonemu, jednak nie da się wykluczyć, że taki człowiek mógł je faktycznie zapomnieć. Sąd może taką osobę wtrącić do aresztu, który zostanie uchylony, jak tylko osoba wykona polecenie sądu. W pewnym sensie osoba taka sama trzyma w ręku klucze do własnej celi.

Chadwick wciąż upierał się, że nie może oddać czegoś, czego nie ma. Rozpoczął też składanie apelacji. Sprawa trafiała na wokandę lokalnego sądu sześć razy. Apelacje składane też były do sądu federalnego – tych było łącznie osiem. Za każdym razem sędziowie orzekali, że Chadwick trzyma los we własnych rękach i może opuścić mury więzienia zaraz po tym, jak odda pieniądze.

Dopiero 10 lipca 2009 kolejny sąd uznał, że dalsze trzymanie Chadwicka nie ma sensu i 73-latek został zwolniony. Łącznie za obrazę sądu prawnik przesiedział ponad 14 lat, co czyni go niekwestionowanym rekordzistą.

Źródła:

https://www.theregister.com/2017/03/20/appeals_court_contempt_passwords/

Should He Stay or Should He Go?

https://www.courtlistener.com/opinion/780056/h-beatty-chadwick-v-james-janecka-warden-delaware-county-prison-the/

https://abcnews.go.com/2020/story?id=8101209&page=1

http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20200000288

https://en.wikipedia.org/wiki/Contempt_of_court

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *