Dlaczego podczas choroby mamy gorączkę i dreszcze?

Nadchodzi jesień, a wraz z nią sezon przeziębień i grypy. Chcąc nie chcąc, wielu z nas prędzej czy później skończy pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty w dłoni. Pojawia się wtedy charakterystyczny zestaw objawów: gorączka, osłabienie… i paradoksalne uczucie zimna połączone z dreszczami. Skąd bierze się to dziwne zjawisko?

Dlaczego mamy gorączkę?

Prawidłowa temperatura ciała człowieka wynosi zwykle około 36–37°C. To optymalny zakres dla większości procesów biochemicznych zachodzących w organizmie. Niestety, jest to również sprzyjające środowisko dla wielu drobnoustrojów, takich jak bakterie i wirusy.

Kiedy układ odpornościowy wykryje infekcję, uruchamia mechanizmy obronne, w tym podwyższenie temperatury ciała, czyli gorączkę. Nie jest to przypadek ani „efekt uboczny” choroby – to celowa reakcja organizmu. Wyższa temperatura utrudnia namnażanie się wielu patogenów, przyspiesza działanie układu odpornościowego oraz zwiększa produkcję i aktywność komórek odpornościowych i przeciwciał.

Można więc powiedzieć, że gorączka to naturalna broń organizmu w walce z infekcją.

Skąd biorą się dreszcze?

Kluczową rolę odgrywa tu tzw. „punkt nastawczy” temperatury (ang. set point), kontrolowany przez podwzgórze w mózgu – nasz wewnętrzny termostat.

W czasie infekcji organizm produkuje substancje zwane pirogenami, które „przestawiają” ten termostat na wyższą temperaturę. Problem w tym, że ciało jeszcze tej temperatury nie osiągnęło. W efekcie organizm „myśli”, że jest mu za zimno.

Aby podnieść temperaturę do nowego poziomu, uruchamia mechanizmy ogrzewania. Naczynia krwionośne w skórze się zwężają, aby ograniczyć utratę ciepła, a mięśnie zaczynają się szybko i mimowolnie kurczyć – odczuwamy to jako dreszcze. Dreszcze są więc niczym innym jak sposobem na szybkie wytworzenie dodatkowego ciepła.

gorączka i dreszcze

Dlaczego jest nam zimno, mimo gorączki?

To właśnie efekt podniesionego „set pointu”. Nawet jeśli nasza temperatura ciała wynosi już np. 38°C, organizm dąży do jeszcze wyższej wartości (np. 39°C). Dopóki jej nie osiągnie, będzie wysyłał sygnały, że jest nam zimno. Dlatego możemy jednocześnie mieć gorączkę i odczuwać chłód – to kwestia różnicy między aktualną temperaturą ciała a nowym, wyższym poziomem docelowym.

Czy gorączka zawsze jest dobra?

Choć gorączka jest naturalną i często pomocną reakcją, nie zawsze należy ją ignorować. Wysoka lub długotrwała gorączka może być niebezpieczna, zwłaszcza u dzieci, osób starszych i osób z chorobami przewlekłymi. W takich przypadkach warto skonsultować się z lekarzem i – jeśli trzeba – zastosować leczenie przeciwgorączkowe.

Podsumowując: gorączka, dreszcze i uczucie zimna to dobrze skoordynowana odpowiedź organizmu na infekcję. Choć bywają nieprzyjemne, są oznaką tego, że nasze ciało aktywnie walczy z chorobą.

Jak mierzone jest ciśnienie krwi i co oznaczają wyniki?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *