Drapetomania – choroba niewolników, której nie było

Od samego początku niewolnictwa w USA zdarzały się przypadki pojedynczych lub grupowych ucieczek niewolników. Ich liczba wyraźnie wzrosła wraz z rozwojem ruchu abolicjonistycznego w XIX wieku. Na południu Stanów Zjednoczonych, gdzie niewolnictwo stało się fundamentem niemal całej gospodarki plantacyjnej, był to poważny problem społeczny i ekonomiczny. Właściciele plantacji obawiali się zarówno utraty siły roboczej, jak i rozprzestrzeniania idei wolności wśród pozostałych niewolników.

Aby zniechęcić ludzi do ucieczek, stosowano brutalny system kar, ale również propagandę. Głoszono, że niewolnicy mają zapewniony lepszy byt niż biedota żyjąca w Europie czy wolni czarnoskórzy na północy kraju. Trudno było jednak pogodzić tę narrację z rzeczywistością, w której tysiące ludzi desperacko próbowały przedostać się do bardziej przyjaznych stanów północnych lub do Kanady. W połowie XIX wieku z pomocą zwolennikom niewolnictwa pośpieszył amerykański lekarz i rasista Samuel A. Cartwright, który ukuł termin „drapetomania”.

Samuel A. Cartwright
Samuel A. Cartwright

Co oznacza drapetomania?

Słowo powstało z połączenia dwóch greckich wyrazów: „drapetes” (uciekinier) oraz „mania” (obłąkanie). Według Cartwrighta drapetomania była rzekomym zaburzeniem psychicznym charakteryzującym się „chorobliwym” pragnieniem wolności i ucieczki z niewoli. Lekarz twierdził, że jedynie osoba chora psychicznie chciałaby opuszczać plantację, skoro posiada „wikt, opierunek oraz opiekę życzliwych panów”.

Cartwright uważał również, że za rozwój tej „choroby” odpowiadają sami właściciele niewolników. Według niego problem pojawiał się wtedy, gdy traktowali oni niewolników zbyt łagodnie, pozwalali im na „nocne wycieczki”, spożywanie alkoholu lub odnosili się do nich jak do równych sobie. Było to, w jego opinii, sprzeczne z „wolą Bożą”, ponieważ Afroamerykanie mieli rzekomo potrzebować przewodnictwa białych. Jako sposób zapobiegania drapetomanii lekarz zalecał surową dyscyplinę i biczowanie, które miało „wypędzić diabła” z buntujących się niewolników.

Pseudonauka usprawiedliwiająca niewolnictwo

Dziś drapetomania jest uznawana za jeden z najbardziej skrajnych przykładów pseudonauki wykorzystywanej do usprawiedliwiania rasizmu i niewolnictwa. Teoria Cartwrighta już w XIX wieku spotkała się z krytyką i kpinami części środowiska naukowego. Współcześnie historycy medycyny podkreślają, że była próbą przedstawienia naturalnego pragnienia wolności jako choroby psychicznej.

Inne teorie Cartwrighta

Psychiatra Thomas Szasz określił drapetomanię jako jeden z najsłynniejszych przykładów niewłaściwego użycia pojęcia „choroba psychiczna”. Mimo krytyki Cartwright kontynuował tworzenie rasistowskich teorii. Kolejnym wymyślonym przez niego schorzeniem była „dysaesthesia aethiopica” — przypadłość mająca występować wyłącznie wśród Afroamerykanów. Objawami miały być częściowa niewrażliwość skóry i „upośledzenie zdolności intelektualnych”. Lekarz przekonywał, że najlepszym lekarstwem jest ciężka praca fizyczna na świeżym powietrzu.

Historia drapetomanii pokazuje, jak nauka bywała wykorzystywana do legitymizowania systemów opresji i nierówności społecznych. Dziś termin ten funkcjonuje przede wszystkim jako symbol rasistowskiej pseudomedycyny oraz przykład manipulowania autorytetem nauki w celu utrzymania niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych.

Czy Manhattan naprawdę został sprzedany za koraliki?

Źródła:

https://jimcrowmuseum.ferris.edu/question/2005/november.htm

Drapetomania: A “disease” that never was

https://www.nytimes.com/2000/01/15/arts/bigotry-as-mental-illness-or-just-another-norm.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *