Konstytucja usa

Co to jest impeachment?

W świetle prawa, prezydent USA jest takim samy obywatelem jak każdy inny, jednak w praktyce wolno mu nieco więcej. Spowodowane jest to immunitetem, który przysługuje głowie państwa. Nie oznacza to, że prezydent nie może być sądzony, po prostu nie może być sądzony, w trakcie swojej kadencji. Załóżmy, że prezydent został przyłapany na posiadaniu narkotyku, albo jest oskarżony o przemoc domową. W tym momencie jego obrońca składa do sądu wniosek o utajnienie akt sprawy i odroczenie rozprawy do czasu zakończenia kadencji. I jeśli dane przestępstwo nie wpływa na zdolność dowodzenia krajem będzie odroczone. Co jednak jeśli prezydent popełni poważne przestępstwo? Wtedy konieczny jest impeachment.
Impeachment (ang. oskarżenie) jest procedurą, która umożliwia postawienie prezydenta, wiceprezydenta i innych funkcjonariuszy cywilnych chronionych immunitetem, przed sądem. Konstytucja określa szeroki zakres przestępstw, które mogą prowadzić do oskarżenia. Artykuł drugi, sekcja czwarta konstytucji USA mówi: „Prezydent, wiceprezydent i każdy funkcjonariusz cywilny Stanów Zjednoczonych zostaje usunięty z urzędu w razie postawienia przez Izbę Reprezentantów w stan oskarżenia i skazania za zdradę, przekupstwo lub inne ciężkie przestępstwa albo przewinienia”.

Jednak wszczęcie impeachmentu nie oznacza, że prezydent będzie musiał się wyprowadzać od razu z Białego Domu. Podobnie jak większość aktów prawnych impeachment musi być oficjalnie zatwierdzony. Sprawa najpierw trafia do Izby Reprezentantów, z inicjatywy jej członków, lub zewnętrznej. Następnie odbywa się debata a po niej głosowanie. Głosowanie może zostać rozbite na pojedyncze zarzuty lub jako całość. Aby wniosek przeszedł, musi za nim zagłosować większość. W przypadku Izby Reprezentantów oznacza to minimum 218 z 435 członków.
Jeśli Izba zagłosuje na tak, sprawa do senatu, gdzie pod przewodnictwem sędziego sadu najwyższego odbywa się posiedzenie. Do przegłosowania impeachmentu potrzebne jest dwie trzecie głosów. Dopiero wtedy prezydent traci urząd i dopiero wtedy może zostać postawiony w stan oskarżenia.
Jak trudne jest usunięcie urzędującego prezydenta, pokazuje historia. W przeszłości do impeachmentu dochodziło dwa razy. Obie próby zakończyły się niepowodzeniem.
Andrew Johnson był pierwszym prezydentem, przeciw któremu wszczęto procedurę w 1868. Oskarżono go o złamanie prawa po tym, jak ten zdymisjonował amerykańskiego sekretarza wojny, Edwina Stantona, bez pozwolenia kongresu. Według obowiązującego wtedy prawa, prezydent był zobowiązany do zasięgnięcia opinii senatu o takich decyzjach. Jego impeachment został przegłosowany w izbie reprezentantów, jednak po trafieniu do senatu, wniosek został odrzucony różnicą jednego głosu.

Drugim prezydentem był, Bill Clinton zamieszany w skanadl obyczajowy z Monicą Lewinsky (1998). Clinton był oskarżony o krzywoprzysięstwo i utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości (naciski na świadków), ale podobnie jak w przypadku Johnsona oskarżenie nie przeszło przez senat.
Największym „pewniakiem” do usunięcia z urzędu był Richard Nixon. Prezydent założył komitet reelekcji, którą wykorzystywał do przeprowadzania nielegalnych działań przeciw swoim politycznym przeciwnikom. Włamania, kradzieże, szantaż czy też podsłuchy były na porządku dziennym. Kiedy jego ludzie zostali schwytani na próbie włamania do siedziby partii demokratycznej, członkowie administracji Nixona robili wszystko, aby uciszyć sprawę. W końcu wszczęto procedurę impeachmentu, jednak zanim zdołano go postawić w stan oskarżenia, zhańbiony prezydent ustąpił ze stanowiska. Jego następca, Gerald Ford po objęciu władzy wydał ułaskawienie, dzięki czemu Nixon uniknął konsekwencji swych czynów. Po wielu latach prezydent przyznał się do zarzucanych mu czynów w wywiadzie telewizyjnym prowadzonym przez Davida Frosta.

Źródła:

http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/usa.html
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/nie-tylko-hollande-wielka-wladza-i-glosne-romanse-wspolczesnej-polityki,388694.html

https://www.biography.com/people/monica-lewinsky-21292085

https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/627619,Rocznica-afery-Watergate

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *