10 interesujących angielskich idiomów i ich pochodzenie

10 interesujących angielskich idiomów i ich pochodzenie

Anglicy w rozmowach nieustannie używają idiomów, co może być frustrujące dla osób, które nadal uczą się języka. Idiomy przetłumaczone dosłownie czasami brzmią jak bełkot, jednak dla ludzi posługujących się językiem angielskim biegle są najlepszym sposobem na wyrażenie konkretnego uczucia lub podsumowanie sytuacji. W artykule wyjaśnimy znaczenie i pochodzenie dziesięciu interesujących angielskich idiomów.

I have a bridge to sell you

Wyrażenia tego używamy, aby zwrócić komuś uwagę, że jest niezwykle naiwny. Jest to nawiązanie do George C. Parkera – sławnego oszusta, który sprzedawał imigrantom przybywającym do USA różnego rodzaju obiekty publiczne (muzea, teatry itp.). Jego najsłynniejszym oszustwem była kilkurotna sprzedaż mostu Brooklińskiego. Oszust był tak przekonujący, że ofiary dowiadywały się o przekręcie, dopiero gdy aresztowała ich policja za nielegalne rozstawianie bramek służących do pobierania opłat od kierowców.

George C. Parker most brookliński

Full of hot air (lub hot air)

Oznacza to, że osoba, o której mowa jest nieszczera lub nie ma pojęcia, o czym w mówi. Z jej ust nie wydostaje się nic wartościowego oprócz ciepłego powietrza”. Polskim odpowiednikiem jest rzucanie słów na wiatr”. Jako pierwszy miał użyć tego terminu pisarz Mark Twain.

Wet rag

Mokra szmata to ktoś niezwykle słaby, bezradny, bez motywacji. Polski odpowiednik to ofiara losu albo niedojda.

Rain check

Sformułowania tego używany, aby komuś podziękować za zaproszenie (do baru, kina, na randkę itp.), z którego w tym momencie nie możemy skorzystać, ale w przyszłości jesteśmy otwarci na ponowienie propozycji. Po polsku byśmy powiedzieli: zróbmy to kiedy indziej. Idiom powstał w Stanach Zjednoczonych w XIX wieku. Jeśli mecz baseballa był przekładany z powodu złej pogody, widzowie dostawali bilet zastępczy, zwany rainchecheck, który mogli wykorzystać w późniejszym czasie.

Bilet raincheck

Cold turkey

Zimny indyk to potoczne określenie sposobu działania osób, które zrywają z nałogiem z dnia na dzień, bez stopniowego ograniczania dawek. Mówimy tak, gdy palacz rzuca palenie i nie wspomaga się, żadnymi gumami nikotynowymi, albo gdy osoba uzależniona od opioidów przestaje je zażywać nie przejmując się efektami zespołu odstawiennego. Jako źródło idiomu podaje się opowiadanie w 19-wiecznym magazynie satyrycznym. Jego główny bohater odwiedza w święta Bożego Narodzenia swoją kuzynkę, która przez kilka dni z rzędu serwuje mu zimnego indyka. Rozwściecza go to do tego stopnia, że natychmiast dzwoni do adwokata i każe mu usunąć ją z testamentu.

Wet blanket

Odnosi się to do osoby, która psuje dobrą zabawę. Tak jak rzucając mokry koc na niewielki ogień, możemy go zgasić, tak osoba taka potrafi „zgasić” dobry nastrój. Termin pochodzi aż z XVIII wieku z artykułu dotyczącego francuskiej inwazji na Szwajcarię. Oryginalnie został użyty w kontekście „wygaszenia” bojowych nastrojów.

The elephant in the room

Oznacza to jakiś oczywisty i znany wszystkim temat, którego żaden z rozmówców nie chce poruszyć. Ze strachu, chęci uniknięcia sytuacji konfliktowej, dyskomfortu lub zwykłej kurtuazji. Podczas rodzinnych spotkań wszyscy milczą na temat alkoholizmu jednego z członków rodziny i jego ostatnich wybrykach. Członkowie rodziny nie komentują też, że nasz 37-letni kuzyn wciąż mieszka z rodzicami. Na spotkaniu firmowym pracownicy szukają rozwiązania kryzysu i nikt się nie zająknie, że jest on wynikiem głupiej decyzji szefa. Termin pochodzi z opowiadania Iwana Kryłowa, opowiadającego o mężczyźnie zwiedzającym muzeum. Bohater dostrzega każdy najmniejszy eksponat, jednak nie widzi wielkiego słonia stojącego na środku pomieszczenia.

słoń w salonie

Monkey business

“Małpie interesy” oznacza wygłupy, zachowania nieszczere lub niemoralne, a nawet nielegalne. Możemy w ten sposób powiedzieć dzieciom, aby przestały się wygłupiać (np. That‘s enough monkey business!) albo określić czym zajmuje się stojący na rogu ulicy handlarz narkotykami (He is doing monkey business). Idiom pochodzi od piosenki zatytułowanej „Jump Jim Crow” – autorstwa białego showmana Thomasa D. Rice’a. Upodabniał się on do osoby czarnoskórej poprzez tzw. blackface i występował, parodiując zachowanie Afroamerykanów. Jego piosenka była sporym hitem i z niej właśnie określenie trafiło do mowy potocznej. Od tej samej piosenki pochodzi także nawa prawa Jima Crowa czyli obowiązująca aż do lat 60. segregacja rasowa.

Thomas Rice jako Jim Crow
Thomas D. Rice wykonuje taniec i piosenkę Jim Crow. Obrazek powstał w 1833 roku.

Have a beef

Mieć z kimś wołowinę oznacza mieć z kimś problem lub zatarg. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, w jaki sposób mięso skojarzono z kłótniami, ale eksperci językowi wskazują na cockney slang – slang brytyjskiego półświatka. Podmienia się w nim zwykłe słowo, na inne rymujące się z nim. W cockney slang słowo płaszcz (coat) wymawia się „weasel and stoat” (gronostaj i łasica). Osoba szukająca płaszcza może powiedzieć where’s my weasel?”. W taki właśnie sposób słowa zatrzymać złodzieja (stop thief) zmieniły się w hot beef (gorąca wołowina), co oznaczało wszczynanie niepotrzebnej burdy.

Go big or go home

Zwrotu tego używamy, aby zachęcić naszego słuchacza do pójścia na całość i dania z siebie wszystkiego. Idź na całość albo wracaj do domu. Jako źródło najczęściej podaje się firmę sprzedającą części zamienne do motocykli Harley Davidson. Produkowane przez nią rury wydechowe były celowo większe od standardowych a opakowanie opatrzone właśnie takim sloganem.

 

Źródła:

https://www.grammarphobia.com/blog/2007/03/monkeyshine.html

40 Bizarre Yet Funny English Idioms to Help You Sound Like a Native Speaker

Go big or go home

Full of Hot Air: Origin and Meaning

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *