Dlaczego osoby niewinne przyznają się do przestępstwa?

Dlaczego osoby niewinne przyznają się do przestępstwa?

Kilka lat temu opinią publiczną wstrząsnęła sprawa Tomasza Komendy – mężczyzny niesłusznie skazanego za gwałt i zabójstwo. W naszym kraju okazjonalnie trafiają się tego typu sprawy, jednak w statystykach Polska blednie przy Stanach Zjednoczonych, gdzie szacuje się, że nawet 5% odbywających wyroki to osoby niewinne. Co gorsza, okazuje się, że z osób, które po jakimś czasie zostają prawomocnie uniewinnione, jedna czwarta sama przyznała się do zarzucanych im czynów. Tylko dlaczego? Jakby się tak nad tym zastanowić, to przecież do sytuacji takiej nie powinno dojść w ogóle. Przyznanie się do zarzucanego czynu jest bezsensowne i niekorzystne zarówno dla osoby winnej jak i niewinnej.

Pierwsze co przychodzi nam do głowy to bicie, zastraszanie i tortury. Tak, tego typu zdarzenia mają  miejsce, jednak coraz rzadziej. Przesłuchania są nagrywane od początku do końca, a każda próba fizycznego wpływania na podejrzanego może skończyć się późniejszym odrzuceniem sprawy przez sędziego. Zresztą doświadczony śledczy nie potrzebuje posuwać się do bicia aby uzyskać odpowiednie odpowiedzi od przesłuchiwanego. W artykule skupimy się na psychologicznych sztuczkach używanych przez śledczych podczas przesłuchań.

Istnieją dziesiątki systemów przesłuchań, a używane metody zależą od lokalnego prawa. Przykładowo w USA bardzo popularną metodą uzyskiwania zeznań jest technika Reida, która jest złotym standardem amerykańskiej policji. Wykorzystanie jej w Polsce byłoby nielegalne, gdyż zezwala ona na okłamywanie podejrzanego przez funkcjonariusza, jednak jej pojedyncze elementy używane są na całym świecie. Technika Reida jest niezwykle skuteczna, jednak przyczynia się także do zwiększonej ilości osób niewinnie osadzonych. Oto jej najważniejsze elementy.

Rozmowa wstępna

Wbrew temu co możemy się spodziewać, pierwszy kontakt z policjantem nie jest nieprzyjemny. Wprost przeciwnie. Policjant będzie miły, zażartuje sobie, zaoferuje coś do picia, zada jakieś kurtuazyjne pytania. Zachowanie takie ma na celu nawiązanie więzi z podejrzanym. Czy tego chcemy, czy nie nasz mózg zawsze stara się oceniać i segregować ludzi jak najszybciej i dlatego tak ważne jest ‘pierwsze wrażenie’. Nowa osoba w pracy, która zamieniła z nami kilka słów i uścisnęła naszą dłoń, ‘wydaje się sympatyczna’, a osoby sympatyczne są bardziej godne zaufania i łatwiej się przed nimi otworzyć. Dlatego przesłuchujący będzie chciał wypaść jak najlepiej i sprawić, że poczujemy się zrelaksowani.

Komunikacja werbalna i niewerbalna

Po wstępnych kurtuazjach policjant zacznie zadawać pytania dotyczące danej sprawy i będzie obserwował reakcje podejrzanego. Pytania będą dotyczyły elementów sprawy, o których śledczy już wiedzą. Ma to na celu dwie rzeczy. Po pierwsze policjant będzie skupiał się na sposobie, w jaki podejrzany udziela wyjaśnień. Zakłada się, że osoba niewinna będzie starała się udzielać wyczerpujących odpowiedzi, natomiast osoba winna będzie odpowiadała z rezerwą i zatrzyma pewne informacje dla siebie. Drugim powodem jest obserwacja mowy ciała i mimiki. Z filmów możemy się dowiedzieć, że istnieje uniwersalny zestaw ruchów i zachowań wskazujących na kłamstwo. Kłamca ma pocierać swój nos, zasłaniać podczas kłamania usta, chować ręce itp. Tak naprwdę to tylko mit. Prawda jest taka, że każdy z nas ma własny zestaw ruchów i mikro ekspresji, który wykonujemy nieświadomie. Jedna osoba będzie głaskać swoją dłoń, inna patrzeć intensywnie w oczy a jeszcze inna w momencie kłamania przyjmie bardzo nonszalancką pozę. Policjant będzie obserwował zachowania podczas kłamstwa i mówienia prawdy i uzbrojony w tę wiedzę przejdzie do kolejnych czynności.

Konfrontacja

Gdy policjant nabierze pewności, że ma do czynienia ze sprawcą przejdzie do otwartej konfrontacji. Oskarży podejrzanego o zarzucany czyn i będzie starał się go przekonać, że ten stoi na przegranej pozycji. W USA w tym celu policjanci mogą posunąć się nawet do kłamstwa – np. powiedzieć, że widzieli wszystko na monitoringu, albo, że znaleźli odciski palców. Podejrzany usłyszy więc, że „My już wszystko wiemy i chcemy tylko twojego zeznania”, „Mamy nagranie z monitoringu i widać na nim jak popełniasz przestępstwo”, „Jeśli cię tam nie było to skąd twoje odciski palców na miejscu zdarzenia?” itp. W większości krajów europejskich okłamywanie osoby przesłuchiwanej jest zabronione, jednak policjant może w sprytny sposób zasugerować, że istnieją jakieś dowody.

Policjant zacznie też wypytywać o coraz więcej szczegółów. “Byłeś w domu? To co robiłeś? Oglądałeś mecz? Jaki był wynik? Kto strzelił gola?”. Zacznie też wypytywać o kolejność wydarzeń w przypadkowej kolejności, lub od tyłu. Teoria zakłada, że kłamca z nawet najlepiej przygotowaną opowieścią, jest w stanie ją bezbłędnie opowiedzieć jedynie w sposób linearny, natomiast gdy ma opowiadać wyrywkowo, zacznie się gubić.

Twoje zaprzeczenia nas nie interesują

Naturalną reakcją podejrzanego na rzucane oskarżenia jest zaprzeczenie. Na tym etapie zadaniem przesłuchującego jest zduszenie w zarodku próby obrony. Gdy podejrzany zacznie twierdzić, że nie mógł popełnić przestępstwa, policjant natychmiast będzie to negował i mówił, że temat już został zamknięty. “To już jest ustalone”, “Już o tym rozmawialiśmy, więc nie ma sensu kłamać”, “Na tym etapie nas jedynie interesuje, co się stało z ciałem ofiary”, “Chcemy tylko wiedzieć, dlaczego to zrobiłeś”.

Minimalizacja i maksymalizacja

Na tym etapie osoba jest już zmęczona, zdenerwowana i odczuwa dużą presję psychiczną. Policjant wytacza więc kolejne działa – zaczyna minimalizować winę. „Ja to cię nawet trochę rozumiem”, „Byłeś w ciężkiej sytuacji”, „Ta dziewczyna była ubrana bardzo prowokacyjnie”, “Nie oszukujmy się, to była bardzo gorąca laska i wcale ci się nie dziwię”. W wersji oferowanej przez policjanta ofiara gwałtu sama nawiązała kontakt i wyraźnie miała ochotę na seks, a zabita żona prowokowała i była głównym źródłem problemów. Jednak zrozumienie to nie wszystko. Przypominając o zgromadzonym materiale dowodowym, policjant oferuje możliwość opowiedzenia własnej historii. „Masz szansę powiedzieć jak było naprawdę”, „Jeśli cię teraz aresztujemy, będziesz zwykłym zabójcą, ale jeśli opowiesz swoją wersję, ludzie spojrzą na to inaczej”, „Przecież normalnie byś tego nie zrobił”. Jest to wykorzystanie naszych naturalnych predyspozycji do zaprzeczania własnej winie. Większość ludzi widzi się jako ofiarę manipulacji i zła wyrządzanego przez innych. Pracę utraciliśmy, bo ten Kowalski dobrze żyje z szefem, a spóźnialiśmy się regularnie, bo korki i roboty drogowe. Tak będziemy to przedstawiać innym, bo brzmi to lepiej niż: wyjeżdżałem do pracy za późno, bo lubiłem rano pospać, a Kowalski zawsze przynosił projekt na czas a ja nie. Policjant będzie też maksymalizował wagę zgromadzonych dowodów i karę za takie przewinienie. “Za morderstwo, dostaniesz dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego, jednak za zabójstwo w afekcie maksymalnie można dostać dziesięć lat, z czego odsiedzisz może z pięć”, “Możesz zaprzeczać, ale z takimi dowodami, bez przynania się możesz zapomnieć o ugodzie. Dostaniesz maksymalny wyrok. Sędziowie nie lubią takich co utrudniają śledztwo”.

Dlaczego przesłuchiwany przyznaje się do winy?

No i wracamy do pierwotnego pytania: dlaczego przesłuchiwany przyznaje się do winy? W przypadku osoby winnej sprawa jest prosta. Wyrzuty sumienia to duże brzemię a przyznanie się do winy jest zakończeniem tej udręki. Osoba podświadomie chce zakończyć swoje wewnętrzne katusze. A co z osobą niewinną?

Osoba niewinna znajdująca się w pokoju przesłuchań znajduje się pod ogromną presją. Jest nagle oskarżana o coś strasznego i ciąży nad nią widmo wielkich konsekwencji. Od kilku godzin jej argumenty są ignorowane. Policjanci w bezwzględny sposób podważają każdą linię obrony. Przyznanie się do winy jest ucieczką z tej nieprzyjemnej sytuacji. W głowie powstaje mieszanka lęku, poczucia winy i bezbronności. Jest to szczególnie nasilone jeśli policja ma do czynienia z nastolatkiem, osobą niedorozwiniętą intelektualnie, lub ze słabą psychiką. Wielogodzinne przesłuchanie może doprowadzić do załamania się i w konsekwencji wybrania najprostszej drogi ucieczki – przyznania się. Przyznam się a później prawda i tak wyjdzie na jaw.

Do tego mogą dojść uprzedzenia samego policjanta. Jeśli na pewnym etapie śledztwa uzna on daną osobę za winną, to może ślepo dążyć do poszukiwania dowodów pasujących pod tą tezę i jednocześnie ignorować dowody świadczące o niewinności. W psychologii nazywa się to efektem potwierdzenia.

Trzecim i chyba najważniejszym powodem jest traktowanie przyznania się jako najważniejszego dowodu w sprawie. Tak było w przypadku „piątki z Central Parku” – grupy pięciu nastolatków aresztowanych za gwałt. Chociaż dowody przeciw nim były poszlakowe, a przyznanie się zostało wycofane, sąd potraktował je jako kluczowy dowód. Nawet gdy badanie DNA nasienia pozostawionego na ofierze wykazało, że gwałcicielem musiała być zupełnie inna osoba. No bo po co niewinna osoba miałby przyznawać się do zarzucanego jej czynu skoro go nie popełniła?

Źródła:

https://www.police1.com/police-products/interview-recording/articles/using-behavioral-analysis-interview-techniques-to-elicit-confessions-hnqZVx2g4adqiIaD/

How Many Innocent People are in Prison?

https://www.chicagotribune.com/opinion/commentary/ct-perspec-innocent-prisoners-innocence-project-death-row-dna-testing-prosecutors-0315-story.html

https://www.independent.co.uk/news/world/americas/prison-innocent-police-misconduct-prosecutors-inmates-released-exonerations-2017-a8256521.html

https://link.springer.com/article/10.1007/BF01061711

https://www.psychologytoday.com/intl/blog/logical-take/202006/confirmation-bias-and-police-brutality

http://szkolenia.policja.waw.pl/wdz/informacje/psychologia/27370,Zasady-przesluchania-metoda-FBI.html

https://www.criminaldefenselawyer.com/resources/criminal-defense/defendants-rights/tactics-police-use-get-a-confession

https://www.sciencemag.org/news/2019/06/psychologist-explains-why-people-confess-crimes-they-didn-t-commit

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *