Czy skazaniec, który przeżyje własną egzekucję jest wypuszczany na wolność?

Istnieje miejski mit mówiący, że osoba, która przeżyje własną egzekucję, zostaje wypuszczona na wolność. Ile jest w tym prawdy?

Podobnie jak w przypadku większości miejskich legend, tak i ten mit nie jest całkowicie wyssany z palca. Jest kombinacją pewnych historycznych faktów wymieszanych z błędną interpretacją prawa.

Niektórzy mylnie interpretują przepisy dotyczące „double jeopardy”, mówiące, że nie można nikogo sądzić dwa razy za to samo przestępstwo. Według amerykańskiego prawa, jeśli zostaniemy uniewinnieni z zarzutu, nie można postawić nam go ponownie. To dlatego O.J. Simpson nie mógł być ponownie sądzony za zabójstwo swojej byłej żony i jej partnera, nawet gdyby odnaleziono nowe dowody. Został raz uniewinniony z tych zarzutów i wyrok ten był prawomocny.

Prawo to dotyczy jednak oskarżenia, a nie egzekucji. Nie istnieje ustalony limit prób ani określony czas, przez jaki skazaniec ma wisieć na stryczku lub być rażony prądem. Zamiast tego przepisy przewidują wykonanie kary aż do śmierci skazanego. Jest to między innymi konsekwencja nieudanych egzekucji, w wyniku których w przeszłości skazańcy przeżywali próbę wykonania wyroku.

Nieudane egzekucje

John „Babbacombe” Lee miał zginąć 23 lutego 1885 roku. Podejmowano trzy próby wykonania egzekucji, jednak za każdym razem zapadnia pod nogami skazanego odmawiała posłuszeństwa. Obecny na miejscu lekarz odmówił dalszego udziału w egzekucji, w związku z czym została ona przerwana. W następstwie tego wyrok zmieniono na dożywocie.

Podobne szczęście miał inny Anglik, 17-letni William Duell. 24 listopada 1740 roku został powieszony na 20 minut. Po stwierdzeniu zgonu jego ciało przewieziono do akademii medycznej, gdzie miało posłużyć do nauki anatomii. Tam jeden ze studentów zauważył, że skazaniec wciąż oddycha. Po pewnym czasie Duell się ocknął. Tego samego dnia zabrano go z powrotem do więzienia. Pod wpływem opinii publicznej postanowiono zmienić karę śmierci na wygnanie. Duell musiał resztę swojego życia spędzić w Ameryce.

Podobny los spotkał niejakiego Josepha Samuela. Został on skazany na śmierć przez powieszenie za włamanie i morderstwo. Przy pierwszej próbie zerwała się lina, przy drugiej stryczek ześlizgnął się z szyi, a przy trzeciej lina ponownie się zerwała. Wzburzony tłum doprowadził do zaniechania dalszych prób, a gubernator zmienił wyrok na wygnanie do Australii.

Przypadków nieudanych egzekucji jest więcej. Ostatnia nieudana egzekucja, o której było głośno, wydarzyła się w 2013 roku w Iranie. Rodzina, odbierając ciało z kostnicy, zauważyła, że „zwłoki” oddychają. Okazało się, że skazaniec zapadł w śpiączkę. Natychmiast przeniesiono go do szpitala w celu wybudzenia go ze śpiączki, tylko po to, aby można było ponownie go powiesić. Jednak pod wpływem nacisków organizacji humanitarnych wyrok zmieniono.

Wspomniana wyżej sprawa była jednak wyjątkiem od reguły. W 2009 roku w USA podjęto próbę egzekucji gwałciciela i mordercy Romella Brooma. Słowa „odbyła się” byłyby tu lekkim nadużyciem, ponieważ po dwóch godzinach prób znalezienia żyły i 18 nakłuciach gubernator odroczył egzekucję o tydzień.

W międzyczasie adwokaci skazanego wnieśli o kasację wyroku, twierdząc, że ponowne wykonanie kary śmierci byłoby okrucieństwem. Sąd Najwyższy odrzucił apelację i wykonanie wyroku zaplanowano na czerwiec 2020 roku.

Aktualizacja: Romell Broom zmarł 28 grudnia 2020 roku z powodu COVID-19.

Inna podobna sprawa miała miejsce w 1946 roku, kiedy skazany za zabójstwo Willie Francis przeżył porażenie prądem. Po nieudanych apelacjach wyrok ponownie wykonano w 1947 roku. Tak naprawdę ostatnia egzekucja w USA, którą skazaniec przeżył, miała miejsce w XIX wieku.

Christa Pike — przypadek z 2026 roku

Jeszcze bardziej aktualnym przykładem jest sprawa Christy Pike z Tennessee. Pike została skazana na śmierć za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer w 1995 roku. W chwili popełnienia zbrodni miała 18 lat. 30 września 2026 roku miała zostać pierwszą kobietą straconą w Tennessee od ponad 200 lat.

Po podaniu dwóch dawek środków używanych do wykonania śmiertelnego zastrzyku Pike nie zmarła zgodnie z planem. Próba egzekucji zakończyła się niepowodzeniem, a władze musiały udzielić jej pomocy medycznej. Według relacji Reutersa Pike przeżyła próbę wykonania wyroku, a gubernator Tennessee zawiesił następnie wszystkie egzekucje w stanie do końca roku i zarządził niezależne dochodzenie w sprawie procedury.

Co ważne, nawet w tym przypadku przeżycie egzekucji nie oznaczało automatycznego uniewinnienia ani zwolnienia. Pike nadal pozostawała skazaną na karę śmierci, a kwestia tego, czy i kiedy może dojść do kolejnej próby wykonania wyroku, wymaga dalszych decyzji prawnych.

Tak więc nie istnieją żadne przepisy mówiące o tym, że osobie, na której już „wykonano” wyrok śmierci, należy się wolność lub redukcja kary. Czasami jednak, pod wpływem opinii publicznej, dochodzi do zamiany wyroku na dożywocie. Są to bardzo rzadkie przypadki, ponieważ najczęściej skazany trafia na kolejną próbę wykonania kary śmierci.

Dlaczego Krzywa Wieża w Pizie wciąż stoi?

Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/William_Duell_(criminal)

https://en.wikipedia.org/wiki/Joseph_Samuel

http://murderpedia.org/male.L/l/lee-john-henry.htm

https://www.foxnews.com/us/supreme-court-clears-way-teen-killers-execution-after-last-minute-reprieve

https://www.dailymail.co.uk/news/article-2460821/Criminal-survives-public-execution-Iran-rushed-hospital-recover–taken-hanged-second-time.html

https://www.dailymail.co.uk/news/article-2473066/Iran-decides-NOT-execute-drug-trafficker-survived-hanging-alive-morgue.html

https://deathpenaltyinfo.org/

https://deathpenaltyinfo.org/information-about-romell-broom-botched-execution

http://www.newser.com/story/208064/ohio-wants-to-kill-a-man-who-survived-his-execution.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *