Jean Claude Van Damme – 12 ciekawostek z życia aktora

Jean Claude Van Damme – 12 ciekawostek z życia aktora

Gdybyśmy sporządzili ranking największych gwiazd kina akcji lat 90., Jean-Claude Van Damme musiałby znaleźć się w pierwszej trójce. Jean-Claude Camille François van Varenberg urodził się 18 października 1960 w Brukseli w Belgii. Od młodości interesował się sztukami walki, dzięki czemu z nieśmiałego kujona zmienił się w perfekcyjnie zbudowanego macho, który już od 30 lat rozprawia się z ekranowymi opryszkami. W artykule znajdziecie 12 ciekawostek o ‘mięśniaku z Brukseli’.

JCVD pracował jako ochroniarz u Chucka Norrisa

Gdy Van Damme w wieku dwudziestu kilku lat trafił do Hollywood, aby realizować swoje marzenia o sławie, rzeczywistość szybko rozłożyła go na łopatki. Nie był wystarczająco znany, aby się przebić, nie miał żadnych znajomości, a oszczędności topniały w oczach. Pozostało mu szukanie dorywczych prac. Przez pewien czas pracował jako szofer, kelner a nawet stał na bramce. Tak się złożyło, że klub o nazwie Woody’s Wharf należał do samego Chucka Norrisa. JCVD udało się poznać sławnego właściciela. Norris musiał polubić młodego karatekę, gdyż zatrudnił go jako sparing partnera i załatwił mu niewielką rolę w hicie “Zaginiony w akcji”.

JCVD był zawodowym karateką i kulturystą

Wiele osób uważa, że szpagaty Van Damme’a może i wyglądają efektownie na ekranie, jednak aktor o prawdziwych sztukach walki nie ma pojęcia. Błąd. Przyszły gwiazdor walczył zarówno amatorsko, jak i zawodowo. W karate shotokan zaliczył 44 wygrane i cztery porażki. Był też członkiem zwycięskiej reprezentacji Belgii w europejskich mistrzostwach karate. W zawodowym kick-boxingu stoczył 19 walk, z czego 18 udało mu się wygrać przez nokaut. Jedyna porażka na jego koncie to dyskwalifikacja za niesportowe kopnięcie. To jednak nie koniec sportowych osiągnięć gwiazdora. W 1978, w wieku zaledwie 18 lat Van Damme osiągnął sukces w kulturystyce wygrywając tytuł Mr. Belgium“.

Balet

W kilku wywiadach aktor nazwał się Fredem Astairem karate. Ciężko się z tym nie zgodzić. Mało który ekranowy zabijaka wykonywał kopnięcia z taką płynnością i gracją. Aktor nie zawdzięcza jednak tego nieustannemu kopaniu w worek treningowy, a lekcjom baletu, na który uczęszczał przez pięć lat.

Van Damme mógł zostać Predatorem

W poszukiwaniu wymarzonej roli Van Damme nachodził producentów, którym oferował pokaz swoich umiejętności. W końcu marzenie się spełniło – JCVD został zatrudniony jako przeciwnik samego Arnolda Schwarzeneggera w filmie Predator“. Młody karateka nie posiadał się ze szczęścia. Rola kosmicznego myśliwego mogła być przepustką do sławy i pieniędzy. On jako kosmiczny ninja, kontra największa gwiazda kina akcji. Jednak już po jego angażu do roli, nastąpiła zmiana koncepcji. Kosmita miał być niewidzialny i polować na komandosów niczym myśliwy na safari, a nie walczyć z nimi wręcz. JCVD był wściekły. Jakby tego było mało, strój kosmity wyglądał komicznie (wyglądał jak wielka krewetka) i był bardzo niewygodny, a aktor musiał go nosić w samym środku meksykańskiej dżungli, przy temperaturach sięgających 40 stopni. Nie wiadomo dokładnie, co się stało później. Jedni mówią, że Van Damme został zwolniony, a sam zainteresowany, że odszedł na własne życzenie.

JCVD sam edytował swoje pierwsze filmy

“Krwawy sport” był pierwszoplanowym debiutem Van Damme’a. Jak można się domyślić, młody aktor nie mógł doczekać się pokazu testowego. Niestety projekcja rozczarowała zarówno gwiazdora widowiska, jak i producentów. Film wyglądał fatalnie. Montażysta zmontował dzieło w sposób, w jaki klei się filmy, gdy aktor nie ma pojęcia o sztukach walki i trzeba to intensywnie maskować. Gdy Van Damme wykonywał efektowne kopnięcie, następowała przebitka na nogę, na twarz, lub reakcję tłumu, po czym kolejne ujęcie pokazywało znokautowanego przeciwnika. Van Damme zaoferował się przemontować film. Producenci uznali, że filmu nie da się już bardziej popsuć, więc pozwolili młodemu zapaleńcowi na dokonanie zmian. Efekt był na tyle zadowalający, że JCVD regularnie pomagał przy edycji swoich kolejnych filmów. Jego znakiem rozpoznawczym stało się zwolnione tempo i powtarzanie tego samego kopnięcia kilkakrotnie z różnych ujęć.

JCVD wybił oko innemu aktorowi

Sytuacja miała miejsce na planie filmu Cyborg”. Kulturysta Jackson Rock″ Pinckney grał jednego z przeciwników głównego bohatera. Niestety podczas kręcenie sceny walki doszło do wypadku. JCVD wbił Jacksonowi w oko gumowy nóż. Jackson pozwał Van Damme’a o spowodowanie trwałej utraty zdrowia. Sąd przesłuchał świadków i przychylił się do opinii pozywającego, że odpowiedzialność spada na Van Damme’a. Kaskaderzy, aktorzy i statyści zeznali, że Van Damme, zamiast markować ciosy, po prostu ich bił. Przed feralnym wypadkiem aktor miał dostać kilka upomnień od reżysera za tego typu zachowania. Sam Van Damme uważał, że bez bezpośredniego kontaktu scena walki nie ma odpowiedniej dynamiki. Jackson proces wygrał i otrzymał od JCVD niemal pół miliona dolarów odszkodowania. I nie były to pieniądze z ubezpieczalni, czy budżetu wytwórni — aktor musiał zapłacić je z własnej kieszeni. Co ciekawe niefortunna scena trafiła do filmu.

JCVD chciał się bić ze Stevenem Seagalem

W połowie lat 90. Sylwester Stallone urządził w swoim domu imprezę, na którą zaproszeni byli zarówno Seagal, jak i Van Damme. Seagal kilkukrotnie w udzielanych wywiadach kwestionował umiejętności Van Damme’a, więc ten korzystając z okazji zaprosił mistrza aikido na ‘solówkę’. Do bójki nie doszło, gdyż sensei zaczął się wymigiwać. Seagal następnie opuścił imprezę i udał się na dyskotekę. Na jego nieszczęście Van Damme go wytropił i ponowił propozycję. Według relacji Stallone chwilę po tym, jak JCVD wyzwał go na pojedynek Seagal ‘zniknął niczym Houdini’.

Van Damme został pobity przez Chucka Zito

Chuck Zito to bokser i członek gangu Hells Angels, który w latach 80. otworzył własną agencję ochrony dla celebrytów. Dzięki nawiązaniu licznych kontaktów z aktorami w krótkim czasie udało mu się rozpocząć pracę na planie filmowym – najpierw jako kaskader, a następnie jako aktor. Jego najbardziej znana rola to gangster Chucky Pancamo w serialu HBO Oz. Na początku lat 90. Zito był ochroniarzem JCVD. Według jego relacji nie pozostał na tym stanowisku zbyt długo, gdyż nie podobało mu się nastawienie Van Damme’a. Aktor miał być według niego zbyt arogancki i chamski. Kilka lat później Zito spotkał Van Damme’a na dyskotece. Ktoś mu doniósł, że pijany belg go obgaduje, więc Zito poszedł się z nim skonfrontować. Van Damme miał mu wtedy powiedzieć, że Zito jest ‘full of shit’, za co były ochroniarz miał go powalić na ziemię i kilka razy uderzyć. Od leżącego na ziemi belga odciągnęli go pracownicy lokalu. I ironio, mimo iż to Zito był osobą bijącą, a Van Damme nie oddał nawet jednego ciosu, to napastnik wylądował w szpitalu, bo złamał sobie rękę. Van Damme w wywiadach opowiada, że nie pamięta tamtego wieczoru, bo był pijany, ale nie miał żadnych śladów i jeśli Zito będzie chciał, mogą się zmierzyć w ringu.

JCVD miał walczyć z zielonym Power Rangerem

Jason David Frank to aktor najbardziej znany z grania zielonego rangera w popularnym serialu dla młodzieży Power Rangers“. W 1995 miała premiera filmu opartego o serial, a gościem na niej był właśnie Van Damme. Frank bardzo się cieszył na spotkanie swojego idola, jednak spotkanie nie poszło po jego myśli, gdyż Van Damme miał mu powiedzieć coś nieprzyjemnego. JDF długo nosił w sobie urazę. W 2010 udzielając wywiadu wyzwał JCVD na pojedynek. Belgijski gwiazdor nie odpowiedział. Jak się później okazało, prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy z żalu, jaki żywi do niego przeciwnik. W 2018 obaj panowie uczestniczyli w Comic Con w Meksyku. JDF został poproszony podzielenie się tzw. zielonym pokojem (pomieszczenie, w którym gwiazda może się przygotować do występu). JDF zgodził się na prośbę, doszło jednak do jakiegoś nieporozumienia i okazało się, że Van Damme poprosił o pomieszczenie dla siebie. JDF przekonał się o tym, gdy próbował wejść do pokoju, jednak drogę zagrodzili mu ochroniarze. Sytuacja ta przerodziła się w konflikt, który uwieczniły kamery. Do bójki jednak nie doszło. To wiemy na pewno, a teraz wkraczamy na terytorium anegdoty. JDF twierdzi, że na tym samym konwencie, JCVD zaprosił go do przejętego przez siebie pomieszczenia. Frank uznał to za gałązkę oliwną, jednak okazało się, że było to zaproszenie do bójki. Miała ona zakończyć się szybkim zwycięstwem JDF (przez duszenie). Van Damme wszystkiemu zaprzeczył. Jak do tej pory nikt inny nie potwierdził wersji Power Rangera i nie wypłynęły żadne nagrania z rzekomej bójki.

 

Tym, który teraz szyderczo uśmiechają się pod nosem, myśląc – JVCD kontra aktor z dziecinnego serialu? należy się małe wyjaśnienie. Frank nie jest jakimś przypadkowym awanturnikiem, tylko utalentowanym karateką. Ma wyższy stopnień w karate od Van Damme’a, jest on niego wyższy i cięższy i młodszy. Na dodatek walczył w MMA. Odbył 3 walki amatorskie i 1 zawodową. Wygrał wszystkie w pierwszej rundzie.

JCVD był uzależniony od kokainy

W latach 90. Van Damme był uzależniony od kokainy. Był to drogi nałóg, gdyż JCVD miał wydawać na towar nawet do $10.000 tygodniowo. Po nieudanej terapii odwykowej, aktorowi udało się odstawić narkotyki zastepując je siłownią.

Van Damme inspirował twórców gier komputerowych

Najsławniejszym przykładem jest Mortal Kombat. Słynna bijatyka oryginalnie miała być grą z JCVD w roli głównej, jednak aktor odmówił udziału w produkcji, gdyż był już zaangażowany w tworzenie innej gry (która nigdy się nie ukazała). Twórcy zmuszeni byli zmienić fabułę i stworzyli bijatykę w realiach fantasy. W ramach złośliwego przytyku umieścili w niej postać Johnny’ego Cage’a – narcystycznego aktora z Hollywood, który przystępuje do turnieju, aby wszystkim udowodnić, że potrafi się bić. Co ciekawe, gdy Mortal Kombat miał trafić na ekrany kin, rolę Cage’a zaproponowano właśnie Van Damme’owi, jednak ten ponownie musiał odmówić, gdyż wcześniej podpisał kontrakt na udział w filmowej adaptacji gry Street Fighter.
Inną postacią inspirowaną wyglądem Van Dammem jest Solid Snake z serii Metal Gear Solid. Artysta Yoji Shinkawa wygląd postaci oparł na aparycji JCVD.

W serii Donkey Kong pojawia się postać nazwana Jean Claude Van Kong.

Aktor ma aż dwa pomniki

Pierwszy powstał w Belgii. Ma on upamiętniać zawrotną karierę młodego nieznanego chłopaka z Belgii i jego spełnienie amerykańskiego snu. Pomnik stoi w Anderlecht (na obrzeżach Brukseli). Przedstawia on wizerunek Van Damme’a z filmu Krwawy sport. W odsłonięciu pomnika uczestniczył sam zainteresowany.

Pomnik van damme'a

Drugi stoi ponad 4000 kilometrów dalej w niewielkiej azerbejdżańskiej wiosce. Przedstawia Van Damme’a wykonującego swój ikoniczny szpagat w reklamie ciężarówek Volvo (w tym przypadku aktor ma jednak nogi na pieńkach, a nie lusterkach aut). O dziwo, nawet sam aktor nie zdawał sobie sprawy z istnienia pomnika do czasu podesłania mu zdjęcia przez jednego z fanów. Pozostaje jednak pytanie, dlaczego licząca sobie niecałe 10000 mieszkańców miejscowość stawia pomnik belgijskiemu aktorowi? Powodem jest nazwa wioski, która brzmi Vandam“.

Jaki jest wasz ulubiony film z JCVD?

Źródła:

https://theblast.com/jean-claude-van-damme-and-green-power-ranger-jason-frank-fight/

Ciekawostki z filmu Mortal Kombat

https://www.dailystar.co.uk/showbiz/jean-claude-van-dammes-wild-22541819

The Film Feud of the 90’s: Steven Seagal vs Jean-Claude Van Damme

Ciekawostki z filmu Krwawy Sport (Bloodsport)

Why Azerbaijan has a statue of Jean-Claude Van Damme

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *